Praca copywritera

Zawód copywritera, czyli co musisz wiedzieć zanim zaczniesz

Jeszcze nie tak dawno myślałam, że będę musiała się przekwalifikować na ślusarza, a dziś wiem, że nie muszę tego robić. Przynajmniej na razie. Można powiedzieć, że miałam trochę szczęścia. Ale też odpowiednio poukładałam sobie to w głowie. Poszukiwanie pracy zaczęłam od takich ofert, które naprawdę mnie interesują. Na później odłożyłam sobie butiki i inne miejsca, gdzie niekoniecznie czułabym się spełniona zawodowo. Postawiłam sobie cel, który udało się spełnić. Po pierwszej rozmowie kwalifikacyjnej miałam ochotę zapaść się pod ziemię. Ale szybko się pozbierałam, wzięłam się w garść i bardzo szybko mi się to opłaciło. Dziś o zawodzie copywritera.

Rozpoczęłam od siebie

Zanim zaczęłam rozsyłać CV, zrobiłam sobie porządek w głowie. Co chcę robić? Co potrafię? Co lubię? W czym jestem dobra? Dlatego najpierw skupiłam się na zawodach związanych z moimi zainteresowaniami. Dałam sobie czas na poszukiwanie pracy, która byłaby po prostu dla mnie przyjemna. Gdyby się nie udało, to szukałabym czegoś innego. Właśnie, gdyby.

Nie mogłam pochwalić się świetnym doświadczeniem, dlatego skupiłam się na obróbce graficznej swojego CV. Dodałam kilka elementów kolorowych, dobrą fotkę i zadbałam o to, aby było estetycznie, niebanalnie i nieprzeciętnie. Pierwsza rozmowa kwalifikacyjna to było dno, wyszłam ze łzami w oczach, mówiąc, że w dupie mam te media. Na marne moje studia. Potem szybkie wnioski co poszło nie tak. Trzeba potrafić sprzedać siebie – to chodziło mi po głowie. I tak zrobiłam następnym razem. Od tamtej pory biurko i komputer są moimi przyjaciółmi, a kawa nieodłącznym elementem dnia. Bo piszę.

Kim jest copywriter?

Powiedziałabym, że copywriter to taki redaktor i marketingowiec w jednym. Z jednej strony trzeba coś ładnie ubrać w słowa, a z drugiej umiejętnie to sprzedać. Poinformować i zachęcić. To, co należy do jego obowiązków, zależy od firmy. Ale musi mieć podstawowe pojęcie o marketingu, SEO, grafice, elementach perswazji w komunikowaniu.

Copywriter zajmuje się zleceniami od różnych firm, dlatego na pewno liczy się kreatywność. Tego nie da się nauczyć, to po prostu trzeba mieć w sobie. Nie musisz być eskpertem w każdej dziedzinie, żeby napisać o tym dobry tekst. Czasem trafi się temat nanokoloidów, innym razem komponenty rurowe. Wtedy trzeba się wykazać odrobiną inteligencji i sprytu, żeby napisać o czymś, o czym nie ma się bladego pojęcia. Oczywiście przy pomocy Google. Trzeba być gotowym na różne zlecenia. Musimy wiedzieć do kogo piszemy i kto będzie naszym odbiorcą. Ja już się nauczyłam, że przy zakładzie pogrzebowym, nie można pisać „Serdecznie zapraszamy do skorzystania z naszych usług”, choć raz odruchowo tak zrobiłam.

Cechy copywritera

Copywriter musi mieć tak zwane lekkie pióro, czyli pisanie nie może być męczarnią. Musisz znać język polski i umiejętnie się nim posługiwać. Niby banalne. Ale bez tej znajomości, nawet nie pchaj się na rozmowy kwalifikacyjne. Trzeba liczyć się z tym, że dostaje się ogrom tekstów do napisania i każdy z nich musi się od siebie różnić.

W dodatku przyda się dobra organizacja czasu. Wliczając w to przerwy w odsapnięciu od komputera, żeby oczy też odpoczęły. Warto ustalić sobie w głowie, co robimy po kolei i jakich nawyków warto się nauczyć, żeby praca szła sprawnie. Tu dobrymi doradcami będą współpracownicy. W końcu kto, jak nie oni, wiedzą jak to wygląda w praktyce.

Czasem jest presja czasu. Akurat w mojej firmie kierowniczka nie stoi nad biurkiem i nie dołuje, ewentualnie czasem czymś rzuci albo obleje kogoś wodą. Trafiłam na świetny, otwarty zespół ludzi, którzy lubią swoją robotę. W takiej atmosferze pisanie osiem godzin o czymś, na czym w większości się nie znam, jest przyjemnością.

Odrobina szczęścia, ładne CV, odpowiednie przygotowanie i pewność swoich umiejętności. To sprawiło, że jestem tu gdzie jestem. I na razie nie mam na co narzekać. Przy okazji, udowodniłam sobie, że jednak można.

  • Andżelina Chenclewska

    Niedawno usłyszałam, że blog to duży atut jeżeli startuje się na stanowisko copywritera :)

    http://www.gitaraiszpilki.pl

  • http://www.inspiracjemamy.blogspot.com/ Agata inspiracjemamy

    Przybijam piątkę :) Też pracuję jako copy, ale na freelansie i nawet wykształcenie mamy podobne :)

    • http://www.siadamipisze.pl Rozi

      No to piąteczka! Długo już w tej branży? :-)

      • http://www.inspiracjemamy.blogspot.com/ Agata inspiracjemamy

        Licząc łącznie ze stażem w agencji PR, gdzie pracowałam wcześniej (ale bardziej jako PM niż copy), będą z 4 lata :)

  • http://pozytywnie-nastawiona.blogspot.com/ Pozytywnie Nastawiona

    Świetny tekst

  • http://ruda-p-anna.blogspot.com Ruda p.Anna

    No, a ja wszystko mam, poza odrobiną szczęścia ;) a z tym zleceniem z zakładem pogrzebowym to srogo śmiechłam :D

  • https://mrscopy.wordpress.com/ Mrs. Copy | Ewa

    Ja też jako copy, również lubię to co robię. Traktuję to jako dodatkowe zajęcie na studiach, ale kto wie co będzie dalej ;)

    Cieszę się, że tutaj trafiłam, chętnie poczytam tego typu artykuły! ;)