Samodzielność

Pozostać samemu sobie

18 listopada 2011 roku. Siedzę na pożyczonym od Wujka krześle przy biurku, które sam mi przed chwilą składał. Żegnam się z babcią, która zamyka drzwi. Z laptopa puszczam Selah Sue – This World i odchylam głowę. Stało się. Jestem w swoich trzydziestu dwóch metrach kwadratowych żądna wyzwań, masy pozytywnych wrażeń i samych przyjemności. Lawiny alkoholu i głupot. Dziś stuknęło 5 lat.

(więcej…)

Czytaj więcej

people-feet-train-travelling-pexels-e1455370338409.jpeg

Podróże małe i duże, czyli jak nie zwariować z ludźmi

Podróżując do domu spotyka mnie wiele ciekawych zjawisk. Dopóki nie zaczęłam obcować z pasażerami autobusu lub tramwaju dłużej niż 10 minut, nie miałam pojęcia ile mnie omija. Teraz, ci ludzie, są częścią mojego życia na około 40 minut. I naprawdę nie sądziłam, że z nami, ludźmi, czasem jest aż tak źle.
Czasem jakiś starszy pan zacznie krzyczeć na cały autobus, że młodzież nie ustępuje miejsca tylko patrzy w te swoje małe, niebezpieczne komputerki. Ale to jest nuda, codzienność i naprawdę nic ciekawego. Nawet jeśli ten pan w tym momencie siedział. Zjawisk zatem jest kilka. (więcej…)

Czytaj więcej

blog-relacje-lifestylowy

Sparzone dzieci

Nie od dziś wiadomo, że kształtujemy się przez lata. Od wyjścia na świat, przez pierwszy ruszający się ząb, sparzenie sobie ręki przy kuchence, pierwszego pocałunku i „nienawidzę”, lataniu na imprezy, alkoholu po uszy, własnego M3 po 30-latach kredytu, po płacz, „żegnaj” i „nie wiem co robić”.

Jedni mają lepszy start. Inni gorszy.

(więcej…)

Czytaj więcej

Tory Bydgoszcz blog kobieta

Test na optymizm

Szczęśliwe z pierwszych promieni słońca idziemy z K. przez miasto. Mijamy mnóstwo ludzi, którzy tak samo jak my, cieszą się z wiosennej aury. Energia wyczuwalna na kilometr i te sprawy.
K: Jak mijasz takiego przystojniaka z dziewczyną to co sobie myślisz? Że to jego laska?
Ja: No tak. Zajęty, już po facecie. Nie ma co się nawet uśmiechać, bo możesz dostać w ryj.
K: To najlepszy test na poziom optymizmu. Ty myślisz, że to jego laska i on już jest nieosiągalny. A przecież to może być jego siostra.

Dla rozwiania wątpliwości, jesteśmy wolne, oczywiście. Hm, siostra. No tak. Może to być jego siostra.

Dlaczego widzimy to, co chcemy widzieć?

(więcej…)

Czytaj więcej

Motor kobieta mężczyzna

Dzień dobry, pozorze

Człowiek stworzony jest do przebywania z innymi. Nawiązuje długodystansowe relacje albo patrzy jak same z siebie umierają. Różnie bywa, ale przecież ci ludzie są. To rodzina, przyjaciele, znajomi, koledzy z pracy, koleżanki partnerki. Prowadzisz swoje życie tak jak chcesz, ale gdzieś tam stykasz się z innym poglądem, podejściem, zachowaniem. Ile ludzi, tyle wizji na świat. Tyle wizji na prawdę. W gruncie, czasem masz ochotę wyć, czasem śmiejesz się do łez.

(więcej…)

Czytaj więcej

Znak płci blog siadamipisze.pl

Bo z babami tak jest

Mówią, że każdy wiek swoje prawa ma. Równie dobrze można z tego zrobić powiedzenie dotyczące płci. Kobiety dziwią się na niektóre typowo męskie zagrania, same tłumaczą się czasem kolorem włosów, a czasem PMS-em albo naturą.

6 rzeczy, które drażnią w kobietach, a raczej w nierzadkiej odmianie: babach.

(więcej…)

Czytaj więcej

zboże pole wiatrak

Zabawa w bylejakość

Ostatnio przeczytałam gdzieś na blogu komentarze o tym, że mężczyźni potrafią zmieniać swoje życie o 180 stopni. Z różnych powodów. Czasem punktem zapalnym jest kupno przez kumpla nowego auta albo rozwód sąsiada. A kobiety? Nie mają tyle odwagi. Nie ma takich, które by pokazały, że też mogą mieć jaja. I coś zrobiły ze sobą.

Wiecie co?

Siła jest w człowieku. Bez względu na to co ma w gaciach.

(więcej…)

Czytaj więcej

kobieta morze

Szczęście? A tak, coś było

Na siedzeniu w autobusie siedzi kobieta. Na oko ma po czterdziestce, na kolanach trzyma kilka kilogramów jabłek, a drugą ręką przytrzymuje reklamówkę wypełnioną zakupami po brzegi. I uśmiecha się. Do świata za oknem, do pań na przeciwko. Właściwie, to jest jej naturalna mina, bo absolutnie plotki sąsiadek z siedzeń obok nie zmieniają jej wyrazu twarzy. Wstaje, chwieje się i ledwo dociera z tymi zakupami do otwartych drzwi, żeby wysiąść. Nadal z uśmiechem.

Ostatnio tak spokojną i zadowoloną osobę widziałam niedawno wieczorową porą niedaleko mojego domu. To był mężczyzna, nie mam pojęcia w jakim wieku.  Też uśmiechał się do każdego przechodnia, do świata, do siebie.

Na pewno miał ponad promil. A w ręku trzymał flaszkę.

(więcej…)

Czytaj więcej