Samoświadomość blog lifestyle

Kiedy zaczynasz żyć dla kogoś

Ostatnio zauważyłam u ludzi kolejne ciekawe zjawisko. Dostosowywania się do całego świata. Robienie czegoś, albo właśnie nierobienie, bo ktoś ma na to inny plan. I nie chodzi mi bynajmniej o kierownika czy szefową, która stoi nad nami z batem i myśli, że wszystko, co robisz, nadaje się totalnie do niczego. I chcesz wtedy zabłysnąć. Spełnić oczekiwania. Zachować się jakoś. Odpowiednio, nie dla siebie. Tylko wiecie, w sprawach bardziej ważnych. Od nie kupię pomidorów, bo Zenek ich nie lubi po nie weźmiemy ślubu, bo on nie chce. Co w takich momentach robię?

Odwracam piłeczkę.

(więcej…)

Czytaj więcej

people-feet-train-travelling-pexels-e1455370338409.jpeg

Podróże małe i duże, czyli jak nie zwariować z ludźmi

Podróżując do domu spotyka mnie wiele ciekawych zjawisk. Dopóki nie zaczęłam obcować z pasażerami autobusu lub tramwaju dłużej niż 10 minut, nie miałam pojęcia ile mnie omija. Teraz, ci ludzie, są częścią mojego życia na około 40 minut. I naprawdę nie sądziłam, że z nami, ludźmi, czasem jest aż tak źle.
Czasem jakiś starszy pan zacznie krzyczeć na cały autobus, że młodzież nie ustępuje miejsca tylko patrzy w te swoje małe, niebezpieczne komputerki. Ale to jest nuda, codzienność i naprawdę nic ciekawego. Nawet jeśli ten pan w tym momencie siedział. Zjawisk zatem jest kilka. (więcej…)

Czytaj więcej

Tory Bydgoszcz blog kobieta

Test na optymizm

Szczęśliwe z pierwszych promieni słońca idziemy z K. przez miasto. Mijamy mnóstwo ludzi, którzy tak samo jak my, cieszą się z wiosennej aury. Energia wyczuwalna na kilometr i te sprawy.
K: Jak mijasz takiego przystojniaka z dziewczyną to co sobie myślisz? Że to jego laska?
Ja: No tak. Zajęty, już po facecie. Nie ma co się nawet uśmiechać, bo możesz dostać w ryj.
K: To najlepszy test na poziom optymizmu. Ty myślisz, że to jego laska i on już jest nieosiągalny. A przecież to może być jego siostra.

Dla rozwiania wątpliwości, jesteśmy wolne, oczywiście. Hm, siostra. No tak. Może to być jego siostra.

Dlaczego widzimy to, co chcemy widzieć?

(więcej…)

Czytaj więcej

blog-2Bszcz-C4-99-C5-9Bcie-2B-C5-BCycie-2Bzwi-C4-85zki

Jak to jest coś chcieć

Miałaś zrobić kolację, a znowu zamówiłaś pizzę. Miałaś pójść ćwiczyć, a nadrabiasz ulubiony serial. Miałaś uporządkować rzeczy w szafie, a tylko szybciej ją zamykasz po wzięciu ubrania. Miałaś odwiedzić koleżankę, ale nie wybrałaś jeszcze jej numeru telefonu. Miałaś przejrzeć nowe oferty abonamentu, ale odkładasz to na jutro. Codziennie coś. Przypominasz sobie o czymś, a potem puszczasz w zapomnienie. Za każdym razem jak to wraca ogarnia Cię przerażenie. Nie zrobiłaś tego. Dlaczego? Bo ci się nie chciało.
I co, kurwa, zabolało?

A nie powinno.

(więcej…)

Czytaj więcej