Samodzielność

Pozostać samemu sobie

18 listopada 2011 roku. Siedzę na pożyczonym od Wujka krześle przy biurku, które sam mi przed chwilą składał. Żegnam się z babcią, która zamyka drzwi. Z laptopa puszczam Selah Sue – This World i odchylam głowę. Stało się. Jestem w swoich trzydziestu dwóch metrach kwadratowych żądna wyzwań, masy pozytywnych wrażeń i samych przyjemności. Lawiny alkoholu i głupot. Dziś stuknęło 5 lat.

(więcej…)

Czytaj więcej

Samoświadomość blog lifestyle

Kiedy zaczynasz żyć dla kogoś

Ostatnio zauważyłam u ludzi kolejne ciekawe zjawisko. Dostosowywania się do całego świata. Robienie czegoś, albo właśnie nierobienie, bo ktoś ma na to inny plan. I nie chodzi mi bynajmniej o kierownika czy szefową, która stoi nad nami z batem i myśli, że wszystko, co robisz, nadaje się totalnie do niczego. I chcesz wtedy zabłysnąć. Spełnić oczekiwania. Zachować się jakoś. Odpowiednio, nie dla siebie. Tylko wiecie, w sprawach bardziej ważnych. Od nie kupię pomidorów, bo Zenek ich nie lubi po nie weźmiemy ślubu, bo on nie chce. Co w takich momentach robię?

Odwracam piłeczkę.

(więcej…)

Czytaj więcej

Ze strachu przed życiem blog lifestylowy

Ze strachu przed życiem

W ostatnim czasie ludzie zaczęli podchodzić do życia bardziej optymistycznie. To za sprawą modnego coachingu, samorozwoju, pracą nad własnym szczęściem, czytania poradników i blogów, takich jak mój, gdzie jednak oprócz prawdziwości świata, o której mówię dość otwarcie, łapiesz też pozytywne słowa po to, aby jutrzejszy dzień był piękniejszy. I to jest świetne. Jednak jest część ludzi, która zdaje sobie sprawę, że coś jest nie tak i mimo to nie robi z tym nic, chociaż w teorii zna ten przypadek bardzo dobrze. Dlaczego?

(więcej…)

Czytaj więcej

road-sky-clouds-cloudy

Niebo nie powie Ci prawdy

Sierpień 2013. Pakuję kilka par majtek, bluzę z kapturem, strój kąpielowy. Zostawiam kotlety schabowe, zamrożony chleb, zapas masła odstawiam na odpowiednią półkę w lodówce, sprawdzam datę ważności surówki. Ścielę łóżko, odkładam piloty na miejsce i uchylam okno. Przecież pogoda jest piękna. Idealna na damskie wakacje. Biorę okulary słoneczne i zamykam dom. To będzie dobry dzień.

(więcej…)

Czytaj więcej

people-feet-train-travelling-pexels-e1455370338409.jpeg

Podróże małe i duże, czyli jak nie zwariować z ludźmi

Podróżując do domu spotyka mnie wiele ciekawych zjawisk. Dopóki nie zaczęłam obcować z pasażerami autobusu lub tramwaju dłużej niż 10 minut, nie miałam pojęcia ile mnie omija. Teraz, ci ludzie, są częścią mojego życia na około 40 minut. I naprawdę nie sądziłam, że z nami, ludźmi, czasem jest aż tak źle.
Czasem jakiś starszy pan zacznie krzyczeć na cały autobus, że młodzież nie ustępuje miejsca tylko patrzy w te swoje małe, niebezpieczne komputerki. Ale to jest nuda, codzienność i naprawdę nic ciekawego. Nawet jeśli ten pan w tym momencie siedział. Zjawisk zatem jest kilka. (więcej…)

Czytaj więcej

blog-relacje-lifestylowy

Sparzone dzieci

Nie od dziś wiadomo, że kształtujemy się przez lata. Od wyjścia na świat, przez pierwszy ruszający się ząb, sparzenie sobie ręki przy kuchence, pierwszego pocałunku i „nienawidzę”, lataniu na imprezy, alkoholu po uszy, własnego M3 po 30-latach kredytu, po płacz, „żegnaj” i „nie wiem co robić”.

Jedni mają lepszy start. Inni gorszy.

(więcej…)

Czytaj więcej

Tory Bydgoszcz blog kobieta

Test na optymizm

Szczęśliwe z pierwszych promieni słońca idziemy z K. przez miasto. Mijamy mnóstwo ludzi, którzy tak samo jak my, cieszą się z wiosennej aury. Energia wyczuwalna na kilometr i te sprawy.
K: Jak mijasz takiego przystojniaka z dziewczyną to co sobie myślisz? Że to jego laska?
Ja: No tak. Zajęty, już po facecie. Nie ma co się nawet uśmiechać, bo możesz dostać w ryj.
K: To najlepszy test na poziom optymizmu. Ty myślisz, że to jego laska i on już jest nieosiągalny. A przecież to może być jego siostra.

Dla rozwiania wątpliwości, jesteśmy wolne, oczywiście. Hm, siostra. No tak. Może to być jego siostra.

Dlaczego widzimy to, co chcemy widzieć?

(więcej…)

Czytaj więcej