Święta Bożego Narodzenia

Bez tego nie byłoby świąt

Zastanawiałam się czy przysiąść do napisania czegoś, co poruszy i na chwilę zatrzyma w szale świąt, czy może odpuścić i z dystansem spojrzeć na to wszystko. Wybrałam to drugie. No, bo jak tu świętować bez pewnych zjawisk, które co roku, w każdym domu po prostu być muszą?

Nie ruszaj, to na święta

Jeszcze do niedawna to ja byłam tą, która otwierała lodówkę. Dziś na moich półkach odłożone jest żarcie, które zbieram od trzech tygodni, mrożę, organizuję, bo zakupy na raz byłyby niemożliwe. A kiedy ktoś, no dobra, głównie mój facet, otwiera lodówkę, wtedy ja ruszam do akcji i nie pozwolę, aby coś zniknęło. A i tak nie ma masła. Bo jajecznica musiała być na śniadanie.

Zaginiony wózek

Święta bez stania w kolejkach nie byłyby możliwe. 95% osób znajdujących się w sklepie czy centrum handlowym myśli sobie „Ja pierdolę, dlaczego oni dzisiaj wszyscy przyszli?”. No, ale każdy chce tak bardzo jak Ty, zjeść w święta mandarynki i spróbować karpia. Podczas zakupów pani przez mikrofon wymówiła magiczne słowa „50% zniżki na wszystkie…” i jebs. Próbowałam się przecisnąć pomiędzy tłumem biegnącym po bombki. Dałam radę. Raz nie zawsze. W kolejce też mogę postać. Ale cholerne trzy razy szukałam swojego wózka, bo jakieś podstępne Grażyny mi go przestawiły. Serio?

Najładniejsze do przodu

Podczas ubierania choinki to już jest klasyk. Najładniejsze bombki muszą być z przodu.

Święta bez Kevina?

Niemożliwe. Kevin musi być, najlepiej w domu, co roku. Amen.

Niewygodne pytania

A kiedy będziesz miała pierścionek na ręku? Dostałaś w tym roku podwyżkę? Dlaczego tak się dajesz wykorzystywać? Nie możesz po prostu go lepiej wychować? Te i inne już za 3… 2… 1…

Gdzie ta biała?

Okej, są te ryby, barszcze i do tego uszka, ale gdzieś tam z tyłu głowy siedzi, że by się zjadło dobrą kiełbasę i sałatkę jarzynową. Chociaż teraz coraz więcej osób fit i wegcośtam. U mnie to jednak standard. Dlatego co roku, odkąd byłam małym dzieckiem, odlicza się do północy, a potem z chęcią zajada się białą kiełbasą i sałatką. Polecam.

Święta, święta…

To kolejny czas paradoksów, walki o jedzenie, piękną choinkę i udane prezenty. Już w takim świecie żyjemy. Ale pamiętajcie, naładujcie akumulatory, najedzcie się i nacieszcie się bliskimi. To piękny czas, kiedy można usiąść przy jednym stole i po prostu odsapnąć. Wykorzystajcie to.

  • PhiloCaro

    Omg… lovely! Wspaniały post, tak bardzo opisuje święta!
    Pozdrawiam i wesołych, spokojnych świąt!
    PhiloCaro
    http://www.philocaro.com/

  • https://ilungablogg.blogspot.com/ Ilunga Blog

    Jak to tak czytałam to w pewnych momentach trochę śmieszkowo było.
    Ale to cała prawda! :D